Stabilność Dochodów Gospodarstw
W co wierzą obrońcy starego modelu WPR
Ceny produktów rolnych są notorycznie niestabilne, a plony zmienne. To uzasadnia interwencje państwa na stabilizację cen i przychodów rolnych.
Samowystarczalność rolników
Rolnicy mają do dyspozycji wachlarz narzędzi w celu radzenia sobie z ryzykiem.
- Mogą zróżnicować swoje dochody poprzez uprawę różnych zbóż i hodowlę zwierząt oraz angażując się w działalność pozarolniczą, taką jak turystyka.
- Mogą dzielić ryzyko w ramach rolniczego łańcucha dostaw poprzez długoterminowe umowy, np. z supermarketami.
- Mogą polegać na dzielniu ryzyka w grupach producenckich, ubezpieczeniu, redukowaniu opcji (przyszłych rynków), zarządzaniu kapitałem i wierzytelnościami.
Rządowe interwencje osłabiają zachęty dla rolników w celu obniżenia zmienności ich dochodów: im więcej państwa się o nich troszczą, tym mniej troszczą się sami o siebie. Jest to typowy przykład „pokusy nadużycia”.
Niewłaściwi beneficjenci
Wiele korzyści ze stabilizacji cenowej nie trafia bezpośrednio do ubogich rolników, którzy odczuwają trudności towarzyszące niskim cenom. Duże komercyjne gospodarstwa również korzystają, ponieważ można oczekiwać, że zarządzają ryzykiem skutecznie, albo cierpią na konsekwencje takie, jak każde inne przedsiębiorstwo w gospodarce rynkowej. Podobnie, gospodarstwa domowe ze znacznymi wpływami z działalności poza-rolniczej nie są zależne od dochodów ze stabilizacji cen. Ostatecznie, bogaci rolnicy i posiadacze ziemi są uprzywilejowani, ponieważ są już dobrze usytuowani i społeczeństwo nie ma potrzeby, żeby martwić się o ich źródła dochodów.
Krzywda ubogich konsumentów
Kombinacja taryf, kwot, subsydiów eksportowych oraz innych interwencji rynkowych jest konieczna w celu stabilizacji cen. Większa stabilizacja odbywa się kosztem wyższych cen. To jest w szczególności szkodliwe dla gospodarstw o niskich dochodach, które wydają ich relatywnie wysoką część na żywność. Dla 20% unijnych gospodarstw rolnych z najniżymi dochodami żywność, napoje i tytoń to 25% ich wydatków, podczas gdy dla tych z najwyższym odsetek ten wynosi 15%. Dlatego ubodzy konsumenci płacą nieproporcjonalną część rachunku.
Zdestabilizowany światowy rynek żywności
Unijna stabilizacja cen wpływa na rynki światowe. Globalne ceny rynkowe mają skłonność do bycia mniej chwiejnymi niż krajowe, ponieważ wiele zakłóceń krajowych dostaw i popytu jest tylko częściowo powiązanych – susza w Australii może być zrównoważona przez dobre plony w Europie i na odwrót. Rynek światowy może dzięki temu zachowywać się jak bufor. Jednak wiele polityk stabilizujacych ceny nie podkreśla tej funkcji. Jeśli ceny światowe spadają, ceny unijne również. UE reaguje wtedy politykami stabilizacyjnymi, takimi jak wyższymi taryfami cenowymi albo subsydiami eksportowymi. To prowadzi do zwiększenia dostaw i zmniejszenia popytu na rynku światowym, dalej obniżając ceny światowe. Tak więc wiele działań, które stabilizują unijne ceny, destabilizuje ceny na rynku światowym.
Brzydkie narzędzia
Instrumenty używane do stabilizowania cen, takie jak taryfy celne, kwoty, subsydia eksportowe i subsydia do pasz zwierzęcych, mają dalsze niepożądane efekty uboczne. Kwoty zakłócają szczególnie silnie produkcję, subsydia eksportowe zagrażają zagranicznym producentom, a programy karmienia zwierząt marnują wartościowe pożywienie.
Wniosek
Stabilizowanie cen pociąga za sobą wysokie koszty – osłabia samodzielne zarządzanie ryzykiem przez rolników, podnosi ceny konsumenckie, destabilizuje rynek światowy i wymaga użycia wysoce niepożądanych instrumentów. Natomiast zysk dla ubogich rolniczych gospodarstw domowych, które silnie zależą od swoich dochodów rolniczych, jest niski z powodu dużej liczby rolników, którzy również odnoszą korzyści.
Dostępne są bardziej skuteczne polityki, pomagające rolnikom radzić sobie z ryzykiem cenowym. Na przykład rolnicy w poszczególnych państwach członkowskich mogą płacić podatki od średniej swoich wieloletnich dochodów. Dlatego są mniej dotknięci przez kombinację zmiennych dochodów i progresywnego opodatkowania. Inną opcją jest pozwolenie rolnikom na wpłacanie pieniędzy na specjalne konto oszczędnościowe i płacenie od nich podatków tylko w momencie ich wycofywania, a nie zarabiania. Rolnicy mogą przez to pobierać oszczędności w tych latach, kiedy zarabiają niewiele i płacić powiązane z tym niskie stawki podatkowe.
Rządy mogą również brać pod uwagę instrumenty skierowane do ubogich gospodarstw domowych, które są silnie zależne od swoich dochodów rolniczych. Mogą asystować takim rolnikom w używaniu narzędzi zarządzania ryzykiem i, jeśli jest to nieuniknione politycznie, ubezpieczyć nawet ich dochody. Jednakże taka specjalna pomoc powinna być ściśle ograniczona. Whania cen są naturalnym zjawiskiem wolnego rynku i tylko ci producenci, ktorzy potrafią sobie z nimi radzić, powinni długotrwale pozostać w branży. To jest ekonomicznie wydajne rozwiązanie, które nie zagraża bezpieczeństwu żywności.
